• Wpisów: 247
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 365 dni temu, 21:42
  • Licznik odwiedzin: 31 878 / 1226 dni
 
yankeemaniac
 
Verbena jest świecą z najnowszej, limitowanej kolekcji Yankee. W ciągu nadchodzącego tygodnia, w dwóch kolejnych postach opiszę pozostałe świece z tej, drugiej już, edycji Pure Essence.


Verbena.jpg



Verbena to świeca, która zdecydowanie mnie zaskoczyła. Dlaczego? Spodziewałam się zapachu kwiatowego, jak chyba każdy, kto zobaczył jej etykietę i nazwę. Co otrzymujemy? Cytrusy. Czytałam, że ma mieć w sobie takie aromaty, ale nie spodziewałam się, że zdominują świecę! Na szczęście, okazały się całkiem przyjemne, bardzo przypominające trawę cytrynową. Otrzymujemy więc kwiatowy zapach, który raczy nas nutami cytrusowymi i werbeną majaczącą tylko gdzieś na końcu, razem z wanilią nadającą zapachu nieoczywistego charakteru.

Z radością stwierdziłam, że ten zapach to killer - dawno na żadnego nie trafiłam i zastanawiałam się, czy Yankee Candle nie opuściło się, jeśli chodzi o jakość. Verbenę w formie wosku musiałam jednak gasić, bo w pewnym momencie zabiła nawet mój drewniany nos - to nie problem, następnym razem do kominka wrzuciłam mniejszy kawałek i było w porządku.

Oprawa graficzna świecy jest w porządku - całkiem ładny, mocny, różowy kolor wosku nawiązujący do prostego zdjęcia kwiatów werbeny. Według mnie kompletnie nie oddaje to charakteru świecy, ale cóż zrobić! Oprócz tego, że mógł zmylić kogoś, kto kupuje świecę w internecie, nie ma to większych minusów.

Ocena: 8/10

  •  
  • Pozostało 1000 znaków